Grzegorz Czerwicki ma 33 lata, pochodzi z Krakowa. Od 2015 roku po 12 latach w zakładzie karnym udowodnił, że z Bogiem wszystko jest możliwe. Zaczął całkowicie nowe życie, które jest dosłownym przykładem, że nie ma takiego dna, z którego nie można wyjść. Do więzienia trafił w wieku 18. Już wtedy był całkowicie uzależniony od amfetaminy i wielu innych używek. Pochodzi o rozbitej rodziny z problemami alkoholowymi. Na drogę przestępczą wszedł już jako 9 latek, „szkoląc” się z wiekiem w coraz śmielszych kradzieżach. Uzależnienie od alkoholu, narkotyków, czy pornografii tylko pogłębiały stan beznadziei, w której się znajdował. Napady i kradzieże z roku na rok stawały się coraz poważniejsze. Doszedł handel narkotykami.
Takie życie doprowadziło go do całkowitego zagubienia, bezdomności i próby samobójczej. W Zakładzie Karnym robiono zakłady o to, ile Grzesiek „wytrzyma” w nowym życiu. Dawano mu maksymalnie rok. Dziś trwa 4 rok nowego życia byłego więźnia, który nie tylko „wytrwał”, ale wciąż idzie do przodu rozwijając siebie i pomagając innym.
Jest żywym przykładem dla wszystkich, że można żyć inaczej, dobrze, nawet mając koszmarnie trudne początki. Bez zbędnego moralizowania mówi o tym, co sam przeżył. Dzieli się doświadczeniem, wiedzą i ogromną radością życia. Podpowiada, jak radzić sobie po wyjściu na wolność i z jakimi trudnościami przyjdzie się mierzyć. Mówi o sposobach walki z uzależnieniami. Jego postawa to doskonały przykład ogromnej wytrwałości, wierności swoim zasadom, dążenia do celu i nie poddawania się.
Każdy święty ma swoją prz-e-szłość.
Każdy grzesznik ma swoją prz-y-szłość.
PLAN REKOLEKCJI
26.07 niedziela - ŚWIADECTWO (na wszystkich mszach)
27.07 poniedziałek godz. 10:00 i 20:00 - Świadectwo Żony i Męża
28.07 wtorek godz. 20:00 - Wieczór Chwały - Modlitwa o uwolnienie
Rekolekcje Wakacyjne - POBIERZ PLAKAT
Zobacz także
Profil FB: Grzegorz Czerwicki
Działalność: RTCK
Wywiad: Kradł, bił, był liderem gangu. Strach ludzi brał za szacunek. W więzieniu spotkał „duchowego dziadka”
