Chcę podzielić się świadectwem, które noszę głęboko w sercu. Wiem, że Bóg działa w moim życiu i że łaski, których ostatnio doświadczałam, otrzymałam za sprawą wstawiennictwa świętego Ignacego Loyoli.
Mój pierwszy poród był bardzo ciężkim doświadczeniem i pozostawił we mnie lęk. Dlatego oczekując drugiego dziecka, szukałam wsparcia w Bogu. Wtedy dobre koleżanki z pracy, słysząc o moich problemach w ciąży, podarowały mi butelkę święconej wody z kościoła św. Ignacego Loyoli w Jastrzębiej Górze. To właśnie za jej sprawą trafiłam na nabożeństwo w intencji zdrowia matek i dzieci w tym kościele. Tam otrzymałam błogosławieństwo oraz wodę święconą, która dała mi nadzieję i pokój.
Od tego dnia codziennie modliłam się do św. Ignacego za jego wstawiennictwem, by mój drugi poród przebiegł spokojnie i szczęśliwie, a dziecko urodziło się zdrowe.
Przy trzecim porodzie również oddałam się modlitwie do św. Ignacego. Niestety wystąpiły dramatyczne komplikacje – wypadła pępowina. Ogarnął mnie strach, a w sercu pojawiło się jedno wołanie: „Święty Ignacy, święta Barbaro, ratujcie!”. Lekarze i położne natychmiast podjęli walkę o życie mojego dziecka. Basieńka przyszła na świat bez oznak życia, ale po kilkunastu minutach cudownie zaczęła oddychać.
Wiem, że to za sprawą wstawiennictwa św. Ignacego i św. Barbary, a przede wszystkim dzięki Bożej Opatrzności, dziś mogę tulić moją wymarzoną córeczkę Basieńkę.
Chwała Panu za życie i za cud, którego doświadczyłam jako matka.
Anna, wdzięczna mama
Wydarzenia: 2023 r. i 2024 r.
Spisane: Jastrzębia Góra, 2025 r.