4 maja 2021

WYROK NA NIEWINNYCH

Historia sprzed 50 lat

„Wyrok na niewinnych" opowiada historię jednej z najgłośniejszych batalii sądowych w dziejach Ameryki – sprawie Roe kontra Wade, w której wyrok Sądu Najwyższego blisko 50 lat temu zadecydował o legalizacji aborcji w USA.

Polska będzie drugim po Stanach Zjednoczonych krajem, w którym widzowie będą mogli zobaczyć produkcję. 18 kwietnia – ze względu na zamknięte kina – „Wyrok na niewinnych" pojawi się w internetowej dystrybucji na 

www.RafaelKino.pl 

Fabuła filmu odbiega od narracji przez lata podtrzymywanej w mediach i popkulturze, którą na ten temat wylansowali proaborcyjni aktywiści – zapowiada Rafael Film, który dystrybuuje film w Polsce. – Pokazujemy tylko, jak było. Jedynie prawdę – odpowiada na zarzuty o jednostronny przekaz w swoim dziele Nick Loeb, twórca scenariusza i reżyser „Roe v. Wade".

W Polsce dzieło jest zapowiadane przez dystrybutora pod tytułem „Wyrok na niewinnych. Sprawa Roe przeciw Wade". Polski dystrybutor wskazuje, że pokazana w filmie prawda jest druzgocąca dla aborcjonistów. Chodzi o fałszowanie danych na potrzeby manipulowania opinią publiczną i sądem czy bezkrytyczne podejście mediów, które bez weryfikacji publikowały wymyślane przez działaczy pro-choice na kolanie statystyki dotyczące nielegalnych aborcji czy zgonów podczas nich.

Jak informują twórcy, film miał kłopoty już na etapie produkcji. Część ekipy filmowej pod wpływem środowiskowej presji wycofała się z realizacji w trakcie zdjęć. Twórcy byli blokowani w mediach społecznościowych. Kierownicy produkcji spotykali się z odmową wynajmu lokalizacji do kręcenia scen, a nawet „aresztowania" sprzętu filmowego. Ostatecznie twórcy podjęli decyzję, by film kręcić pod zmienionym tytułem.

Największą gwiazdą produkcji jest laureat Oscara Jon Voight. Grający Warrena E. Burgera, przewodniczącego Sądu Najwyższego, Voight to jeden z nielicznych hollywoodzkich aktorów, który przyznaje się do wyznawania konserwatywnych wartości. W główną rolę, doktora Bernarda Nathansona, ginekologa, który przeprowadził 70 000 aborcji i odegrał znaczącą rolę w procesie Roe v. Wade, a kilka lat później nawrócił się i stał się twórcą głośnego filmu „Niemy krzyk", wciela się sam reżyser Nick Loeb. W wywiadzie dla „Hollywood Reporter", Loeb wyznał, że sam stracił dwójkę dzieci w wyniku aborcji. – Im bardziej się starzeję, tym bardziej żałuję. Gdybym miał wtedy tę wiedzę, którą posiadam teraz, nie doszłoby do tego. Każdego roku śnię o moich dzieciach w takim wieku, w jakim byłyby teraz. Te sny zaczęły się wiele lat temu i jest to dla mnie duży ciężar emocjonalny - przyznał reżyser.

Patronem filmu w Polsce jest Fundacja Jeden z Nas. Podobnie jak przy filmie „Nieplanowane", każdy z widzów na końcu „Wyroku na niewinnych" zobaczy proste zdanie przekierowujące osoby chętne na stronę jedenznas.pl: „Twoje życie jest ważne. Jeśli jesteś kobietą lub mężczyzną i chcesz z kimś porozmawiać o aborcji, ciąży i narodzinach, lub chcesz podjąć działania wspierające życie to kliknij tutaj". – W ten sposób, dzięki tej prostej wiadomości na końcu filmu „Nieplanowane" pomogliśmy i wsparliśmy urodziny kilkudziesięciu maluchów. Liczę i wierzę głęboko, że dobro dalej będzie się mnożyć i dzięki nowemu filmowi będziemy mogli cieszyć się urodzinami, które być może nie zdarzyłyby się, gdyby nie ten mały gest pomocy – mówi prezes fundacji Jakub Bałtroszewicz.

 

 

Sakramenty

KOŚCIÓŁ PARAFIALNY KAPLICA SIÓSTR Tupadły Rozewie
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
282 0.11341285705566